give your business a chance…

Monday, 06-08-2007

Jak się okazuje - sklepów internetowych przybywa u nas jak grzybów po deszczu.
Ledwo co przywoływaliśmy raport Gemiusa - w którym szacowano ich liczbę na ok 2500 - a już pojawiły się najnowsze dane, wedle których sklepów jest znacznie więcej.

3275 - takiej liczny handlowych witryn w Sieci doliczyli się badacze poznańskiego Instytutu Logistyki i Magazynowania, pracujący na zlecenie Ministerstwa Gospodarki. Dane wskazują na ogromną dynamikę internetowego rynku. Choć wiele nierentownych, źle pomyślanych biznesów pada w krótkim czasie - w ich miejsce natychmiast powstaja nowe. Ciekawe też, że twórców internetowych witryn ne zrażają pierwsze niepowodzenia i pomimo falstartu niejednokrotnie próbują swych sił ponownie, często z sukcesem.

Interesujące, że nadal nieznaczna większość - 52% sieciowych handlowców równocześnie prowadzi sprzedaż “tradycyjną”. Znaczna część sklepów - az 44% - prezentuje też swą ofertę na aukcjach. Oznacza to, że dużą częsć sklepów wciąż na swój sposób asekuruje się - próbując dywersyfikować kanały sprzedaży.
Zadziwiajace w tym kontekście - jak niewiele z nich korzysta z tak oczywistej możliwości promocji i generowania ruchu na stronie jak porównywarki cen. Największe polskie serwisy tego typu - działające na rynku już kilka lat - prezentują ofertę z zaledwie z sześciuset sklepów!
Dla porównania - giganci na światowym rynku Shopping.com, Kelkoo czy Pricerunner pobierają dane z kilkunastu tysięcy witryn, a z usług każdego z nich korzysta miesiecznie kilkadziesiąt internautów!

Wydaje się, że polscy przedsiębiorcy nadal nie do końca wiedzą, jak ożywić ogromny potencjał lokalnego rynku e-handlu. Wystarczy wspomnieć, że na 2.6 mln polskich Internautów kupujących w Sieci, wciąż przypada 10.5 mln którzy nigdy zakupów netowych nie robili!
Porównywarki cen - które bezstronnie listują oferty z najróżniejszych źródeł i - co istotne - pozwalają użytkownikom na wymianę opinii na temat danych produktów i sklepów - to jedna z możliwości na przyciągnięcie nowych Klientów.

Zatem - all we are saying is: give your business a chance :)

Jest dobrze, powinno być lepiej…

Wednesday, 01-08-2007

- ta wyświechtana fraza niech będzie podsumowaniem dorocznego raportu dotyczącego rynku e-commerce, który - tradycyjnie już - przygotowała firma Gemius wspólnie z serwisem sklepy24.pl
Co istotne, ta “powinność” odnosi się nie tylko do optymistycznych prognoz rozwoju internetowego handlu, lecz przede wszystkim stanowi postulat poprawy dla internetowych sklepów.

To, że handel w sieci rozkita chyba nikogo nie dziwi - pisaliśmy już o tym niejednokrotnie. Wystarczy wspomnieć, że raport z roku 2005 donosił, że zakupy w Sieci robi 41 % Internautów. Rok temu osetek ten wynosił 55%, wedle nowych badań wzrósł on aż do 66%.

Zastanawiające jest jednak, że aż 52 % internautów nadal uważa, że zakupy w sieci wiążą się z ryzykiem. I tylko częściowo można to łączyć z brakiem wiedzy i rozeznania. Trzeba powiedzieć jasno: dane te nienajlepiej świadczą o polskich sklepach - bo to one powinny uświadamiać , jak przestrzegać zasad bezpieczenstwa i robić wszystko, by kupujący czuł się komfortowo.
Tymczasem z badań wynika, że aż 56% Klientów e-sklepów skarży się na jakość usług. Długie oczekiwanie na dostawę, trudności ze znalezieniem towaru, niewłaściwa obsługa to główne powody do narzekań.

Internauci nie przestali przy tym doceniać zalet internetowego handlu - większość decyduje się na tego typu zakupy ze względu na dostawy do domu, oszczedność czasu i często – zwłaszcza w przypadku aukcji – niższe ceny.Powszechność internetowego handlu musi jednak iść w parze z rosnącym standardem obsługi i na tym polu większość polskich e-sklepów ma jeszcze sporo do zrobienia. Tym bardziej, że przedsiębiorcy nastawieni są hurra-optymistcznie. Aż trzy czwarte planuje znaczący wzrost obrotów w nadchodzącym roku.

Życzymy tego wszystkim i podpowiadamy, że to cel trudny do osiągnięcia bez starań o komfort kupujących. Handlowcy muszą sobie zdawać sprawę, że rośnie nie tylko konkurencja (w tej chwili w Polsce zarejestrowanych jest ok 2500 sklepów). Wzrastają też wymagania i świadomość Internautów, co potwiedza choćby rozwój takich serwisów jak Zakupomat - który udostępnia im platformę wymiany opnii w postaci ocen i recenzji.
Sklepy zachęcamy do umiarkowanego optymizmu jednak sugerujemy, by biznes-plan na najbliższy rok zacząć od porządnego rachunku sumienia.